Madness

Zgodnie z obietnicą, udało mi się upolować Herkulesa wiszącego na drapaku. Tak, to jest kocimiętkowe szaleństwo.DSC_4040Później następują dzikie biegi po mieszkaniu, skoki na wszelakie meble, aż w końcu pada otępiały od nadmiaru wrażeń 😉

 

Stół again

Stół to ulubiony mebel, zaraz po fotelu, Herkulesa. Ale to już wiecie. To kolejne zdjęcia, z dzisiejszego ranka, dokumentujące tę miłość. Myślę, że to dlatego, że jest wówczas w centrum uwagi i może patrzeć choć na część z nas z góry. A może się mylę, może po prostu jest rudym szczurem, który robi mi na złość 😉

Kocimiętka

Co robi kocimiętka z kotem? I czy to jest w ogóle legalne, czy grozi za to kryminał?

Herkules reaguje na kocimiętkę bardzo intensywnie, dostaje prawie że obłędu, w jego oczach widać szaleństwo. Najpierw jest obwąchiwanie, kulanie się i wcieranie, a po wciągnięciu odpowiedniej dawki następuje etap szaleństwa – biegi, skoki, ataki – by w ostateczności paść z wyczerpania i udać się w krainę snu. Obecnie mamy kocimiętkę w sprayu. Kupiliśmy ją, bo wcześniej kupiliśmy drapak, na który kot nawet nie zwracał uwagi (standard). Z początku nie wiedziałam, jak mocno mam spryskać drapak, więc, powiedzmy to uczciwie, nie pożałowałam mu, i dopiero się działo!!! Nie obyło się bez przypadkowych ofiar (patrz: córka)… Teraz już raczę Herkulesa kocimiętką oszczędniej 🙂 Do drapaka jeszcze wrócę, jeśli uda mi się zrobić Herkulesowi zdjęcie w trakcie szaleńczego napadu, jak na nim wisi. Muszą Wam wystarczyć zdjęcia z nową zabawką, którą też dla jego (i mojej) uciechy okrasiłam zapachem kocimiętki 🙂 No i jeszcze na koniec film 🙂