Niemożliwe, a jednak…

Chyba piekło zamarzło, bo niemożliwe stało się możliwe – kot na kolanach, i to nie trzymany na siłę, tylko z własnej, nieprzymuszonej woli!!! 😱 Klękajcie narody! 😆

DSC_3546

Reklamy

Odchudzanie – robisz to źle!

Na ostatniej wizycie weterynarz stwierdził, że ten nasz kot mógłby trochę zrzucić, bo jednak za dużo waży. Ale odkąd córka zaczęła sama chodzić, sprawa odchudzania się, a raczej odchudzania kota, przybrała odwrotny kierunek. Za każdym razem, gdy rozsypie jedzenie na podłodze, kot natychmiast je zjada. Wychodzi na to, że je więcej, niż do tej pory, a miał jeść mniej. Nawet jak nie chce jeść, to mała za nim chodzi i mu sypie pod pysk, że ma jeść. Wyczuwam, że na kolejnej wizycie weterynarz nie będzie zadowolony z osiągniętych rezultatów…

DSC_3498

PS Najwidoczniej już mu nie przeszkadza, że mu grzebie w misce.

3-0 dla kota

DSC_3427

Tak, to pogryzione gruszki do nosa. Zakazany owoc Herkulesa. Nasze źródło frustracji. Czy wasze koty też mają takie ulubione „zabawki”, którymi nie wolno im się bawić, a i tak zawsze dopną swego? Pamiętam swoje przerażenie, gdy pierwszy raz po powrocie ze spaceru znalazłam na podłodze pogryzioną gumową część gruszki i nigdzie nie mogłam znaleźć plastikowej końcówki. Już widziałam oczyma wyobraźni podróż do weterynarza, operację itp. itd. Jednak kot nie wykazywał żadnych oznak zatrucia, oczywiście był z siebie ogromnie dumny, że udało mu się wystrychnąć nas na dudka, a końcówka znalazła się na drugi dzień. I nie ma znaczenia, gdzie ta gruszka leży, i tak się do niej jakimś cudem dostanie. Innym takim zakazany owocem jest smoczek. Może ma on jakieś braki z kociństwa? 😁

Porządki

Z tą dwójką porządki to nie jest łatwa sprawa. Jak już w końcu eksmitowałam kota z kartonu, co, jak się domyślacie, wymagało sporo siły, to do akcji wkroczyła córka i co tylko do kartonu włożyłam, to ona to wyrzuciła. I tak w kółko… Mycie podłóg nie jest wcale prostsze. Córkę to jeszcze mogę unieruchomić w krzesełku, ale co zrobić z kotem? Bo nawet gdy śpi twardo jak kamień, gdy tylko zaczynam myć podłogę, on MUSI gdzieś iść, coś sprawdzić, obwąchać, przegryźć dwie kulki i porobić ślady w całym mieszkaniu… Także tego, po takim sprzątaniu, herbata z melisy to za mało 😊

DSC_3380