Balkon

IMG_20140829_174716

W poprzednim mieszkaniu mieliśmy balkon – królestwo kota i nasze przekleństwo. Kotu nie przeszkadzała ani niska temperatura, ani wczesna pora. Potrafił cały dzień siedzieć na parapecie i się nadzierać, byśmy wypuścili go na balkon, co nie było łatwą sprawą nawet wówczas, gdy balkon był zabezpieczony. Herkules bowiem to urodzony uciekinier, z łatwością wspinał się po pergolach i siatce zabezpieczającej, więc za każdym razem ktoś musiał z nim na tym balkonie być. No i mieliście kiedyś otwarte drzwi balkonowe cały dzień, gdy na dworze jest zero stopni?